Milsim Bellum

W weekend 1-2 sierpnia 2020 pięć Straszydeł (Adi, Czapel, Irek, Piter i Wiktor) uczestniczyło w milsimie ,,Bellum”  zorganizowanym przez Steew z Grupy Husaria niedaleko Pruszcza Gdańskiego na Pomorzu.

SCD przed startem Fot. Organizator

Impreza w założenia miała być milsimem w pełnym tego słowa znaczeniu, czyli bez powrotu do gry, gdy dana osoba ,,zginęła”. Z uwagi na zmianę pierwotnego terminu imprezy (marzec 2020) i spadek frekwencji, Organizator zdecydował się na wprowadzenie respów przy pozostawieniu systemu trafień MCS. Zmiana ta, jak się później okazało była dla nas korzystna. Założeniem scenariusza było działanie tzw. SpecGrup (maksymalnie 6 osobowych), które operowały w terenie wykonują kolejne zadania. Działania te miały utrudniać siły Naci. Na imprezie stawiło się 5 SpecGrup, w tym nasza ekipa, które przed startem zostały rozwiezione w wybrane rejony mapy.

Gra wystartowała o godzinie 12.00 w sobotę, a my rozpoczęliśmy ją w południowej części terenu. Pierwsze 1,5h spędziliśmy na znalezieniu miejsca do złożenia naszych plecaków oraz zjedzeniu posiłku. Po założeniu punktu wypadowego około 13.30 ruszyliśmy na północ, aby odnaleźć Agenta, który miał nam przekazać nowe zadania

Piter i kompania hobbitów.

Przed 14 otrzymaliśmy także pierwszy namiar na skrzynię z ukrytym pakunkiem. Dowodzący nami Czapel zdecydował, że podejmiemy tą skrzynię w drodze na północ. Będąc niedaleko lokalizacji punktu mieliśmy kontakt ogniowy z oddziałem Naci. W wyniku tego starcia lekko ranny został Adi oraz Piter. Wiktor był ciężko ranny, a następnie dobity i razem z Irkiem obaj mieli status WZW. Straty poniosło także Naci, trafiona została jedna osoba.

W wyniku tej potyczki nastąpił podział naszej ekipy – Adi, Czapel i Piter ruszyli w dalszą drogę na poszukiwania Agenta, natomiast Irek i Wiktor po kontakcie z Organizatorem udali się na respa.

Na respie.

Agent został odnaleziony przez nasz 3 osobowy skład przed godziną 18, a po drodze udało im się przy okazji podjąć materiały z jednej ze skrzynek znajdujących się w terenie. Irek z Wiktorem dołączyli do reszty ekipy dopiero po 18. Po chwili odpoczynku, z uwagi na zbliżający się zachód słońca ruszyliśmy z północy na południe do naszych plecaków. W drodze powrotnej przed godziną 21 natchnęliśmy się na kolejną skrzynkę i podjęliśmy kolejny pakunek. Na miejsce, w którym złożyliśmy plecaki dotarliśmy już po zmroku i ich odnalezienie zajęło nam dłuższą chwilę. Z uwagi na naszą decyzję o nieangażowaniu się w nocy w rozgrywkę, odpoczywaliśmy do około 5 rano. W tym miejscu należy wspomnieć, że nasze obozowisko w nocy było niepokojone jedynie przez łosia oraz pomniejsze leśne stworzenia, noc jak noc 😀 . Po sprawnym zebraniu obozowiska wróciliśmy do walki po godzinie 6.

W drodze.

W tym samym czasie otrzymaliśmy namiary na kolejne dwie skrzynie i zdecydowaliśmy o podjęciu tej najbliżej nas, w centralnej części mapy. Około 7.00 niedaleko otrzymanej lokalizacji nastąpił kolejny kontakt ogniowy tym razem prawdopodobnie z jedną ze SpecGrup. W jego wyniku Adi został trafiony i miał status WZW, a przeciwnik zerwał kontakt bez strat własnych. Po zapanowaniu nad strefą w rejonie skrzynki rozpoczęliśmy jej poszukiwanie, które zakończyło się sukcesem. Podjęliśmy pakunek, a po około godzinie przekazaliśmy do TOC również kod ze skrzyni.

Podjęcie skrzyni.

Z uwagi na podjęcie wszystkich skrzyń z terenu przez SpecGrupy, TOC o 9.10 podał komunikat o zaprzestaniu działań i wydał rozkaz udania się do miejsca ewakuacji. Pozostała w akcji czwórka Straszydeł ruszyła we wskazane miejsce, gdzie dołączyła do czekającego w nim Adiego.

Misja została wykonana, a materiały przejęte przez nas w terenie przekazane do TOC. W sumie uzyskaliśmy 7 punktów, co dało nam trzecie miejsce wśród trzech SpecGrup, które zakończyły misję oraz trzecie z pięciu SpecGrup, które wystartowały do misji.

Podsumowując, mimo pewnych początkowych problemów wynikłych z różnych względów, całą imprezę możemy uznać za udaną dla Straszydeł. Na szczególne podziękowania zasłużył Organizator, czyli Steew. Pod względem przygotowania całej otoczki gry, Bellum był jedną z lepszych imprez w jaki uczestniczyliśmy. Z elementów, o których warto wspomnieć należy wymienić pełnoprawną bazę Naci, obozowisko Agenta, TOC oraz fanty rozłożone w terenie. Jedyne uwagi możemy mieć do podawanych lokalizacji miejsc w terenie, które niejednokrotnie były przestrzelone mimo tolerancji wskazanej w scenariuszu. Teren, w którym ,,walczyliśmy,, był mocno zróżnicowany i trudny (poprzecinany bagnami i rzeką) oraz ze słabo utrzymaną siecią dróg leśnych. W naszej opinii było to fajne urozmaicenie od terenów, na których zwykle bawimy się.

Trasa SCD na Bellum

Organizator już na koniec odgrażał się, że planuje w kolejnym roku następną edycję. Możemy śmiało powiedzieć, że jeśli tylko terminy zagrają będziemy chcieli w niej uczestniczyć.